Czwartek 13.07.2017 – Elewacja domu szkieletowego

W ostatnim wpisie z dziennika budowy „dzień 54-56…” pisaliśmy o ociepleniu naszego domu wewnątrz konstrukcji. Czwartek był dniem, kiedy na ścianach zewnętrznych pojawiła się wełna mineralna. W dzisiejszym artykule chcielibyśmy opisać jak powinna wyglądać elewacja domu szkieletowego. Na rynku możemy spotkać w zasadzie dwa rodzaje ociepleń zewnętrznych – styropian i wełna mineralna. Ciężko jest stwierdzić, która opcja jest w ogólnym rozrachunku lepsza, lecz w przypadku budownictwa szkieletowego powinno stosować się raczej tę drugą. Dlaczego? W ostatnim artykule już częściowo wspominaliśmy o tzw. punkcie rosy. W przypadku, gdy jako ocieplenie zewnętrzne zastosujemy styropian, to drewno konstrukcyjne zacznie po jakimś czasie gnić. Dzieje się tak dlatego, ponieważ styropian nie jest paroprzepuszczalny. Jedyna opcja to montaż styropianu na dodatkowych łatach drewnianych w celu wymuszonej wentylacji ścian. Ale po co, skoro chcemy żeby było ciepło? 🙂 Wełna mineralna ma w dodatku inne przewagi: jest niepalna, jest dobrym izolatorem akustycznym, a także jest odporna na gryzonie. Wadą jest na pewno cena, ponieważ ocieplenie wełną mineralną jest z reguły 30-60% droższe od ocieplenia styropianem. Coś za coś…

Przechodząc do naszego domu, to na zdjęciach możecie zobaczyć, że dom w większości zmienił kolor na zielony (taki brzydki zielony). Ale to etap przejściowy przed siatkowaniem i położeniem tynku. Płyty z wełny mineralnej montuje się do płyt OSB za pomocą kołków, tak jak styropian. Płyty mają grubość 15 cm, co w połączeniu z wełną wewnątrz konstrukcji daje łącznie 30 cm izolacji cieplnej w naszym budynku. Tyle samo będzie w stopie, a także w podłodze, więc o ciepło w naszym kanadyjczyku możemy być spokojni.

elewacja domu szkieletowego
Zgniło-zielona ściana wschodnia
elewacja domu szkieletowego
Lepiej wyglądało z wiatroizolacją 🙂

 

Piątek – dach garażu gotowy

Żeby dobrze zakończyć kolejny tydzień prac, chłopaki postanowili skończyć pokrycie dachu naszego garażu. Zostały co prawda obróbki przy kalenicy oraz między połaciami, ale dach wygląda już całkiem inaczej. Udało się również przykręcić kilka płyt wełny mineralnej na ścianie południowej naszego domu.

elewacja domu szkieletowego
Wełna w trakcie montażu
Gotowy dach garażu 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.