Poniedziałek 31.07.2017 – dolne źródło

Rozpoczął się kolejny tydzień pracy na naszym placu budowy, a jednocześnie kolejny etap. W poniedziałek rano zjawiła się nowa ekipa na naszym terenie, która wykona dla nas dolne źródło, czyli tzw. kolektor poziomy do zasilania pompy ciepła. Jak wiecie nasz dom ma 130 m2, w obliczeniach przyjęto zapotrzebowanie na ciepło 50 W/m2, co daje nam 6500 W mocy potrzebnej, aby ogrzać nasz dom i dać nam ciepłą wodę. Tak naprawdę zapotrzebowanie jest dużo niższe, ale w obliczeniach lepiej przewymiarować, żeby mieć zapas mocy. Druga sprawa to długość kolektora – tutaj również trzeba zakopać w ziemi więcej rur, niż zakładane z obliczeń. Każdy metr kolektora może dać nam 16 W mocy cieplnej, aczkolwiek w dużej mierze zależy to od przewodnictwa cieplnego gruntu. Jeśli ziemia jest sucha to moc może być dużo niższa, dlatego stosuje się przewymiarowanie. Dolne źródło zakopuje się poniżej strefy przemarzania, która w naszej okolicy jest na głębokości 80 – 100 cm. Dla pewności zakopaliśmy rury na 150 cm p.p.t. My natomiast dalej toczyliśmy batalię z płytami gipsowo – kartonowymi. Postawiliśmy też nowy WC, podłączony do szamba. Nasz pierwszy wspólnie zakupiony kibelek 🙂

dolne źródło
Niebieskie rurki – dolne źródło – czyli kolektor
dolne źródło
Taki skwar, że ręce opadają 🙂
plyty G-K w domu szkieletowym
Najdłuższa ściana w domu w płytach G-K

Wtorek – dolne źródło c.d.

Dalej trwały prace przy zakopywaniu dolnego źródła. Łącznie będziemy mieć 5 nitek po 100 m każda. Będzie w nich krążył glikol, który będzie przenosił ciepło z gruntu do naszego domu. Afrykańskie upały nie sprzyjają pracom ziemnym, ale co zrobić – trzeba iść do przodu. Został zamontowany rozdzielacz do dolnego źródła, a także zaczęły się prace przy GWC (Gruntowy Wymiennik Ciepła). Kiedyś już wspominaliśmy o tym systemie. Jest to dodatek do rekuperatora, który ma za zadanie dostarczanie cieplejszego powietrza do domu zimą oraz chłodniejszego latem. Dzieje się tak, ponieważ system rur jest umieszczony na pewnej głębokości pod ziemią, co daje nam wyższą temperaturę zimą i niższą latem. Może trochę zagmatwane w tak krótkim opisie, ale obiecujemy, że będziemy wyjaśniać zasadę działania jak nas będziecie odwiedzać 🙂

rozdzielacz dolne źródło
Rozdzielacz do kolektora
praca przy dolnym źródle
Koparka w akcji, a działka rozbabrana
GWC w domu szkieletowym
GWC wychodzące z domu

Środa – GWC i dolne źródło

Robotom ziemnym nie widać końca. Ale jest progres, ponieważ zostały zakopane ostatnie nitki kolektora, a także zakończone prace przy montażu GWC. Przy okazji udało nam się przeprowadzić kabel zasilający do garażu, a także wodę z domu do garażu. Po tych wszystkich pracach działka będzie wyglądać jak po wojnie, ale Pan Koparkowy zostanie u nas na parę godzin, aby zrobić porządek. Wewnątrz domu również jest progres. Stopniowy „zamykamy” płytami kolejne ściany oraz przygotowujemy kolejne do montażu. Bliżej niż dalej 🙂

Krok po kroku zamykamy ściany płytami G-K
Ściana w salonie wypełniona wełną

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.